Planując podróż zawsze zależy nam na tym, aby nie wydać za dużo pieniędzy. Najczęściej oszczędności szukamy w środku transportu i słusznie. Decydując się na lot, kupić można bilety w naprawdę niskich cenach, trzeba jednak wiedzieć, co zrobić, żeby koszt podróży obniżyć. Jak więc znaleźć tanie bilety lotnicze?
Elastyczność terminu wylotu i powrotu
Chcąc zaoszczędzić na biletach lotniczych, warto być elastycznym jeżeli chodzi o wylot i przylot. Może okazać się, że w konkretne dni przelot jest nawet o kilkaset złotych tańszy. Różnica w cenie między środą a piątkiem potrafi sięgać nawet 30-40% wartości biletu, szczególnie na popularnych trasach europejskich. Lepiej więc najpierw kupić bilety lotnicze, a dopiero potem załatwiać wszelkie formalności związane z urlopem. Jeśli pracodawca pozwala na przesunięcie dat urlopu o kilka dni, warto z tego skorzystać — oszczędności mogą pokryć koszty kilku noclegów w miejscu docelowym.
Unikanie dni szczytowego ruchu
Weekendy i święta to takie dni, kiedy bilety lotnicze są najdroższe. Wtedy też ruch na lotniskach jest zazwyczaj największy. Chcąc lecieć na urlop właśnie w te dni, szansa, że za bilety się przepłaci, jest ogromna. Lepiej szukać biletów między wtorkiem a czwartkiem, wtedy podróże mogą być najtańsze. Analiza cenowa pokazuje, że wtorkowe i środowe wyloty bywają przeciętnie o 20-25% tańsze niż piątkowe czy niedzielne.
Lepiej też zaplanować sobie urlop nie latem, kiedy jest szczyt sezonu. Wtedy bilety nawet do mniej obleganych krajów, zazwyczaj są drogie. Na atrakcyjne ceny można liczyć jesienią, zimą i wczesną wiosną, a przecież wtedy mnóstwo jest kierunków, do których warto udać się na wczasy. Październik i listopad to miesiące, w których oferty do ciepłych krajów potrafią być o połowę tańsze niż w lipcu czy sierpniu, przy jednocześnie przyjemnej pogodzie w destynacjach śródziemnomorskich.
Wybór alternatywnych portów lotniczych
Szukając lotów, zawsze wybieraj mniejsze lotniska. Obsługa takich miejsc jest mniej kosztowna niż portów lotniczych zlokalizowanych blisko centrum wielkich miast. To z kolei przekłada się na niższą cenę biletów lotniczych. Przykładowo, lot do Bergamo zamiast Mediolanu, czy do Beauvais zamiast Paryża, może obniżyć koszt biletu o 100-200 złotych. Nie trzeba przy tym martwić się dojazdem z takich lotnisk, ponieważ zazwyczaj są one dobrze skomunikowane z najważniejszymi punktami w mieście. Regularne busy i pociągi kursują co 20-30 minut, a czas przejazdu rzadko przekracza godzinę.
Korzystanie z narzędzi porównujących oferty przewoźników
Warto korzystać z wyszukiwarek lotów. Dzięki nim można szybko znaleźć połączenia lotnicze oferowane przez linie lotnicze. Wystarczy w takich narzędziach wpisać preferowaną datę podróży, miejsce wylotu i przylotu, liczbę pasażerów, klasę lotu i zaznaczyć, czy szukany ma być bilet w jedną, czy w obie strony. Po chwili okaże się, które linie mają dla nas korzystną ofertę. Wyszukiwarki pokazują także historię cen i prognozują, czy warto czekać z zakupem, czy lepiej kupić bilet od razu.
Nie zawsze trzeba nastawiać się na podróż tzw. tanimi liniami. Może się okazać, że lepszą ofertę mają np. państwowi przewoźnicy, szczególnie gdy w cenie biletu uwzględniony jest bagaż rejestrowany i posiłek. Z tego względu lepiej nie przywiązywać się do jednego, określonego przewoźnika. Porównanie całkowitych kosztów — nie tylko ceny bazowej biletu — często prowadzi do zaskakujących wniosków na korzyść tradycyjnych linii lotniczych.
Planowanie tras z międzylądowaniami
Zazwyczaj podróżujący chcą lecieć jednym samolotem do miejsca docelowego i jest to zrozumiałe, jeśli ktoś ma np. mało dni urlopu do wykorzystania, wtedy liczy się każda godzina. Jeśli jednak chcemy jak najmniej zapłacić za bilety, wówczas opłacalne może być latanie z przesiadkami. Zawsze to okazja, by zobaczyć jakieś nowe miejsce, chociażby na kilka godzin, zamiast czekać na lotnisku na kolejny lot. Lot z przesiadką w Wiedniu, Monachium czy Zurychu może być o 30-40% tańszy niż bezpośrednie połączenie, a jednocześnie pozwala na kilkugodzinny spacer po interesującym mieście.
Subskrypcja komunikacji marketingowej przewoźników
Niektóre linie lotnicze mają newslettery, które wysyłają zainteresowanym osobom. Warto się do nich dopisać, ponieważ wtedy jako pierwsi zostaniemy poinformowani o nadchodzących promocjach na loty do wybranych miejsc lub okaże się, że promocyjne ceny są jedynie dla subskrybentów. Flash sale, czyli błyskawiczne wyprzedaże trwające kilka godzin, najczęściej ogłaszane są właśnie drogą mailową — subskrybenci otrzymują wiadomość kilka godzin przed oficjalnym ogłoszeniem na stronie internetowej przewoźnika.
Rezerwacja z odpowiednim wyprzedzeniem
Czas zakupu biletu ma bezpośredni wpływ na jego cenę. Statystyki pokazują, że optymalne okno zakupu przypada na okres 6-8 tygodni przed wylotem dla lotów europejskich i 3-4 miesiące dla lotów międzykontynentalnych. Kupowanie biletów na ostatnią chwilę — w ciągu dwóch tygodni przed wylotem — prawie zawsze oznacza wyższe ceny, czasem nawet dwukrotnie wyższe niż przy wcześniejszej rezerwacji. Z drugiej strony, zbyt wczesna rezerwacja też nie gwarantuje najniższej ceny, ponieważ linie lotnicze nie wypuściły jeszcze promocyjnych miejsc.
Wykorzystanie programów lojalnościowych i kart kredytowych
Dołączenie do programu lojalnościowego przewoźnika, którym często podróżujemy, pozwala gromadzić mile lub punkty wymienne na zniżki, darmowe bilety lub upgrade klasy podróży. Wiele kart kredytowych oferuje także punkty za zakupy, które można przekształcić w mile lotnicze. Niektóre karty premium dają dodatkowe benefity, takie jak dostęp do salonów lotniskowych, ubezpieczenie podróżne czy pierwszeństwo przy wejściu na pokład. Regularne korzystanie z takich programów w dłuższej perspektywie pozwala zaoszczędzić tysiące złotych rocznie na podróżach służbowych i prywatnych.
Sprawdzanie ofert w trybie incognito
Linie lotnicze i platformy rezerwacyjne stosują dynamiczne ustalanie cen, które może zależeć od historii przeglądania. Warto czyścić pliki cookies lub używać trybu incognito w przeglądarce podczas wyszukiwania biletów. Powtarzające się zapytania o tę samą trasę mogą prowadzić do sztucznego podnoszenia cen, ponieważ algorytmy rozpoznają rosnące zainteresowanie danym połączeniem. Porównywanie cen z różnych urządzeń lub przeglądarek czasem ujawnia różnice rzędu kilkudziesięciu złotych na tym samym locie.
Łączenie biletów jednokierunkowych zamiast powrotnych
Nie zawsze zakup biletu w obie strony u jednego przewoźnika jest najtańszym rozwiązaniem. Czasem zakup dwóch oddzielnych biletów jednokierunkowych — lot tam jednym przewoźnikiem, lot z powrotem innym — okazuje się tańszy o kilkaset złotych. Szczególnie opłaca się to na trasach obsługiwanych przez kilku konkurujących ze sobą przewoźników niskokosztowych. Wymaga to jednak uważnego planowania, aby uniknąć zbyt krótkich przerw między lotami, które mogłyby być problematyczne w przypadku opóźnień.
Monitorowanie cen i ustawianie alertów
Wiele wyszukiwarek lotów oferuje funkcję alertów cenowych. Po ustawieniu powiadomienia o wybranej trasie, otrzymamy wiadomość e-mail lub SMS, gdy cena spadnie poniżej określonego progu. Pozwala to na cierpliwe czekanie na najlepszą okazję zamiast impulsywnego zakupu w pierwszej dobrej cenie. Monitorowanie wahań cenowych przez kilka tygodni przed planowaną podróżą często ujawnia cykliczne obniżki — przewoźnicy regularnie wypuszczają limitowane pule promocyjnych miejsc, które szybko się wyprzedają.
Uważne sprawdzanie opłat dodatkowych
Niska cena bazowa biletu nie zawsze oznacza rzeczywistą oszczędność. Linie niskokosztowe często pobierają dodatkowe opłaty za bagaż rejestrowany, nadruk karty pokładowej na lotnisku, wybór miejsca siedzącego, a nawet za wniesienie większej torby podręcznej na pokład. Przed zakupem warto dokładnie przeliczyć wszystkie koszty i porównać je z ofertą tradycyjnych przewoźników, którzy często wliczają te usługi w cenę bazową. Różnica między ceną reklamową a rzeczywistym kosztem lotu bywa zaskakująco wysoka — nawet 100-150% ceny bazowej.
Jeden komentarz
Serio? I to działa? Kiedyś to się dało kupić tanio bilety, ale teraz mam wrażenie, że to cud. Nawet przy stosowaniu powyższych patentów. Nie wiem, jakim cudem miałabym znaleźć nie dość, że tani lot, to jeszcze zapobiec temu,. że mi go odwołają lub jakieś kwarantanny nałożą…